Dzisiejsza aktualizacja wprowadza jedną z największych zmian w gospodarce gry. Nowi pracownicy NPC, szkolenia, cechy charakteru, Leadership, przebudowane Management i Energy, możliwości jest naprawdę sporo.
Ale czy z ekonomicznego punktu widzenia opłaca się inwestować w te mechaniki punkty umiejętności? A może dla aktywnego wojownika znacznie lepszym sposobem zarabiania nadal będzie Loot?
Postanowiłem trochę to przeliczyć. Moja wstępna teza jest taka: pracownicy mogą być świetnym dodatkowym źródłem dochodu, ale budowanie postaci pod ich rozwój może być znacznie mniej opłacalne dla zwiększania net worth niż pozostanie przy umiejętnościach bojowych i Loot.
Chętnie poznam Wasze zdanie, bo możliwe, że coś przeoczyłem.
Weźmy mój przykład.
Mam obecnie 8 firm: 6 na AE7, jedną na AE6 i jedną na AE5. Planuję rozbudować Break Room do poziomu 2 we wszystkich firmach, co umożliwi zatrudnienie łącznie 16 pracowników.
Nowi NPC mają początkową statystykę Production od 1 do 4, z jednakowym prawdopodobieństwem.
Średnia wynosi więc:
(1 + 2 + 3 + 4) / 4 = 2,5 Production
Każdy pracownik wytwarza bazowo Production / 4 PP na godzinę.
To daje:
Jeden przeciętny pracownik: 15 PP dziennie.
Ośmiu pracowników: 120 PP dziennie.
Szesnastu pracowników: 240 PP dziennie.
Oczywiście dochodzą premie za lokalizację, zadowolenie, narzędzia, specjalizację oraz Management. Produkcja może zatem wzrosnąć.
Ale czy są to wartości uzasadniające inwestowanie dużej liczby punktów umiejętności?
Nowy Management zwiększa produkcję pracowników o 2% za każdy poziom umiejętności.
Przy 16 przeciętnych pracownikach, którzy produkują bazowo 240 PP dziennie, wygląda to następująco:
Management / Dodatkowa produkcja dziennie:
1 / +4,8 PP
3 / +14,4 PP
5 / +24 PP
8 / +38,4 PP
10 / +48 PP
Są to wartości bazowe, bez pozostałych modyfikatorów.
Przy Management 10 mamy więc 48 dodatkowych PP dziennie.
Nie wygląda to szczególnie imponująco, zwłaszcza że wysoki poziom umiejętności wymaga dużej inwestycji punktowej.
Oczywiście wraz ze szkoleniem pracowników ich produkcja będzie rosła, a tym samym wzrośnie wartość Management. Jednak mamy jeszcze jeden problem.
Pracownicy nie produkują za darmo.
Ich wynagrodzenie jest powiązane z rynkową wartością produkcji bazowej. Zatem samo zwiększanie liczby PP nie jest równoznaczne z takim samym wzrostem zysku netto.
Management jest ciekawy właśnie dlatego, że zwiększa końcową produkcję bez konieczności proporcjonalnego zwiększania podstawowego wynagrodzenia. Ale trzeba patrzeć na rzeczywistą wartość dodatkowych PP, a nie wyłącznie ich liczbę.
Teraz spójrzmy na umiejętność Loot.
Zgodnie z mechaniką każdy poziom daje dodatkowe 2 punkty procentowe szansy na zwykłą skrzynkę i 0,02 punktu procentowego na Elite Case podczas ataku.
Aktualnie na rynku są następujące ceny:
Case – 3,79.
Elite Case – 24,68.
Przyjmijmy, że wykonuję średnio 250 ataków dziennie.
Każdy dodatkowy poziom Loot oznacza statystycznie 5 dodatkowych zwykłych skrzynek i 0,05 Elite Case dziennie.
Zwykłym dropem jest skrzynka wyceniana na 3,79, daje nam to:
5 × 3,79 + 0,05 × 24,68 = 20,18 monety dziennie.
To wartość oczekiwana jednego dodatkowego poziomu Loot przy 250 atakach dziennie, a nie gwarantowany dzienny zarobek.
Najważniejsze jest jednak porównanie.
Jeden dodatkowy poziom Management przy moich 16 przeciętnych pracownikach daje bazowo +4,8 PP dziennie.
Jeden dodatkowy poziom Loot przy 250 atakach może dawać kilkadziesiąt monet dodatkowej wartości dziennie.
To duża różnica.
W praktyce może być mniejsza dzięki narzędziom, wyszkolonym pracownikom i innym bonusom. Niemniej na starcie Loot wygląda dla mnie dużo atrakcyjniej.
Co więcej, walczę dla kraju niezależnie od tego, czy posiadam Loot, czy nie. Inwestowanie w tę umiejętność zwiększa więc przychód z aktywności, którą i tak wykonuję.
Tu sprawa jest ciekawsza.
Pracownicy mają Training Potential, mogą zwiększać statystyki, otrzymywać nowe cechy, a nawet zmniejszać swoje oczekiwania płacowe.
Z czasem dobrze wyszkolony NPC może stać się znacznie bardziej opłacalny niż świeżo zatrudniony pracownik.
Ale szkolenia wymagają energii.
Każdy trening kosztuje 10 energii i można go wykonać raz dziennie na pracownika.
Przy 16 pracownikach pełny dzienny trening oznacza koszt 160 energii.
Czy rzeczywiście potrzebujemy jednak rozwijać Energy?
Po aktualizacji podstawowy limit energii rośnie do 100. Jeśli korzystamy z regeneracji energii w ciągu dnia, powinniśmy być w stanie wykonywać przynajmniej część szkoleń bez szczególnego inwestowania w tę umiejętność.
Podobnie podchodzę do Leadership.
Czy zwiększenie szansy na lepsze karty szkoleniowe rzeczywiście jest warte rezygnacji z poziomów Loot albo umiejętności bojowych?
Trzeba pamiętać, że potencjał treningowy pracowników jest ograniczony, a sami pracownicy starzeją się każdego dnia.
Możemy więc zainwestować punkty umiejętności, energię i zasoby w rozwój NPC, który za kilkadziesiąt dni zacznie myśleć o emeryturze.
Nie twierdzę, że szkolenia są nieopłacalne. Wręcz przeciwnie -zamierzam z nich korzystać.
Uważam tylko, że można rozwijać pracowników jako dodatkową aktywność, bez konieczności przebudowy całego buildu postaci pod Leadership, Management i Energy.
Moim zdaniem właśnie tutaj tkwi największa zaleta nowego systemu.
Mam już osiem firm z rozbudowaną automatyzacją. Mogę zatrudnić NPC, zapewnić im środki na wynagrodzenia i pozwolić im pracować podczas moich innych aktywności.
Nie muszę poświęcać na to punktów umiejętności.
Oczywiście warto selekcjonować kandydatów. Pracownik z niskimi oczekiwaniami płacowymi i dobrą cechą może okazać się lepszy niż taki, który ma wysokie Production, ale żąda absurdalnego wynagrodzenia.
Szczególnie interesująco wyglądają cechy takie jak Loner, zapewniający ogromny bonus podczas pracy w pojedynkę, czy Modest obniżający oczekiwania płacowe.
To również oznacza, że maksymalizowanie liczby pracowników nie zawsze musi być optymalną strategią.
Dobry samotnik w firmie z jednym stanowiskiem może generować większy zysk niż dwóch przeciętnych pracowników.
Ostatecznie powinniśmy optymalizować zysk netto na firmę, a nie liczbę zatrudnionych NPC albo samą produkcję PP.
Moim zdaniem to najważniejszy aspekt całej dyskusji.
Każdy punkt umiejętności zainwestowany w Management, Leadership lub Energy jest punktem, którego nie możemy przeznaczyć na Loot, Attack, Precision, Critical Chance, Health czy inne umiejętności.
A dobrze rozwinięta postać bojowa może wykonywać więcej skutecznych ataków, zużywać mniej zasobów w przeliczeniu na zadawane obrażenia i zdobywać więcej wartościowego lootu.
Punkty zwiększające zdolność do walki mogą więc pośrednio generować dodatkowy dochód.
Z drugiej strony pracownicy produkują również wtedy, gdy nie jesteśmy aktywni. Być może nie każdy gracz ma czas na aktywne wojowanie.
Dlatego moim zdaniem aktualizacja nie zmienia tego, że istnieją dwa zupełnie różne modele ekonomiczne:
Aktywny wojownik: zarabia przede wszystkim na walce i zdobywanych skrzynkach, a firmy zapewniają mu pasywny dochód.
Przedsiębiorca ECO: rozwija potężne zaplecze produkcyjne, inwestuje w pracowników i maksymalizuje ich wydajność, niezależnie od swojej aktywności bojowej.
Być może drugi model stanie się znacznie potężniejszy po kilku tygodniach szkolenia NPC.
Ale na początku aktualizacji wątpie, że inwestowanie punktów umiejętności w Management i Leadership jest dobrą decyzją dla aktywnego wojownika.
Osobiście skłaniam się ku następującemu rozwiązaniu:
Pozostać przy mocnym buildzie bojowym i rozwijać Loot.
Zachować swoje firmy jako źródło pasywnego dochodu.
Zatrudniać pracowników i selekcjonować ich pod kątem rzeczywistej rentowności.
Szkolić najbardziej perspektywicznych NPC z dostępnej energii.
Na początku nie inwestować punktów umiejętności w Management, Leadership i Energy.
Po zebraniu danych z pierwszych dni aktualizacji ponownie porównać opłacalność obu strategii.
Nie wykluczam, że później Management stanie się interesujący, szczególnie jeśli uda się stworzyć zespół wysoko rozwiniętych pracowników z potężnymi bonusami.
Ale na ten moment nie widzę wystarczająco mocnego uzasadnienia, żeby aktywny wojownik rezygnował z efektywności bojowej i Loot na rzecz maksymalizacji produkcji NPC.
Chciałbym, żeby ten artykuł był początkiem dyskusji, a nie gotowym poradnikiem.
Szczególnie interesują mnie cztery kwestie:
Czy Management rzeczywiście skaluje się na tyle mocno z wyszkolonymi pracownikami, że po pewnym czasie zacznie wygrywać z Loot?
Czy Leadership oferuje jakieś wyjątkowo silne korzyści, których nie uwzględniłem?
Czy ktoś policzył oczekiwany ROI szkolenia pracowników, uwzględniając ich starzenie się, wynagrodzenia i koszt energii?
Być może zupełnie pomijam jakiś efekt synergii, który zmienia całe wyliczenia.
Na dziś moja teza jest prosta: dla aktywnego wojownika, która chce zwiększać net worth Loot może być znacznie lepszą inwestycją w punktach umiejętności niż Management i Leadership. Pracowników warto rozwijać, ale niekoniecznie kosztem własnej skuteczności bojowej.
Jestem ciekaw, czy macie podobne obserwacje, czy wręcz przeciwnie.
